Jak schudnąć? Poradnik dla kobiet.

Moje Drogie Panie!
W związku z przyjściem tak bardzo nielubianej przeze mnie pory roku, postanowiłam zrobić coś,
co może pomóc nam przez tę porę przebrnąć.
Chciałabym pomóc Wam zawalczyć o to, by każda z nas, czuła się dobrze w swoim ciele.
Niezależnie od tego jak długa droga jest przed każdą z Nas.
Postaram się dzielić się z Wami swoimi radami i wskazówkami w kwestii odżywiania i odchudzania
oraz w kwestii tego jak nie stracić głowy w świecie, który stawia nam nierealne wymagania.

Dlaczego postanowiłam skierować swoje rady do kobiet?
Dlatego, że prawie 90% z nas przyznaje, że było na diecie odchudzającej przynajmniej raz w życiu,
a około 70% z nas kilkukrotnie (Somer, 1997).
Średnio, podejmujemy próbę odchudzania 3 razy w ciągu roku.

Dla wielu z nas, odchudzanie odgrywa niezwykle ważną rolę.
Podświadomie.
Bo oczywiście kuracje odchudzające jakich się podejmujemy, nie są celem samym w sobie.
Badania mówią, że 90-95% osób, które schudły po zastosowaniu diety, w ciągu roku odzyskuje
od 1/3 do 2/3 zrzuconych kilogramów, a w ciągu 5 lat wraca do poprzedniej wagi (1).
Taka sytuacja rodzi frustrację, poczucie słabości i zmniejsza motywację do podejmowania dalszych wysiłków (2).
To u nas, kobiet, obserwuje się większą tendencję do powrotu do nieodpowiednich nawyków żywieniowych. Przyczyną tego stanu rzeczy jest głównie nastawienie się na szybkie efekty (3).

Dlatego, Drogie Panie, proponuję zacząć od głowy.
Ponieważ w tym miejscu zaczyna się odchudzanie.
Tym bardziej – proponuję zacząć z tego miejsca, w sytuacji, gdy mamy za sobą wiele prób.
Co prawda, od samego planowania, ustalania celu i samej chęci zmiany, efektów nie zobaczymy.
I choć może nam nie wiem jak bardzo zależeć, jeżeli za naszymi słowami i deklaracjami, nie pójdą czyny – wszystko na nic.
Dlatego warto podejść do tematu odchudzania rzetelnie, jako że każda nieudana próba pozostawia ślad w organizmie. Zatem jeżeli kolejny raz, w głowie pojawi się myśl o zrzuceniu kilku kilogramów, powinniśmy się do tego procesu psychicznie przygotować. Dzięki temu, zwiększymy swoje szanse na osiągnięcie pożądanej sylwetki (4).
Tym, od czego chciałabym rozpocząć nasz cykl „babskiego odchudzania” jest ćwiczenie, które uświadomi nam,
jakie korzyści osiągniemy ze zmiany.
Zmiany naszego wyglądu (bo na tym, jakby nie patrzeć nam zależy) poprzez zmianę naszych nawyków żywieniowych.
Inaczej – co nam takiego da zmiana nawyków w diecie?
Jakie korzyści dzięki temu osiągniemy? Wypiszmy 10.

Przykładowo:
1. Będę bardziej pewna siebie.
2. Będę wyglądać lepiej.
3. Będę zdrowsza.
4. Będę bardziej towarzyska.
5. Zacznę korzystać z wyprzedaży, będę kupować mniejsze ubrania.
I tym podobne…

Starajmy się, aby miały one pozytywną formę.
Unikajmy sformułowań typu „nie będę gruba” czy „nie będę wiecznie zmęczona”.
Zamieńmy je na „będę wyglądać tak jak chcę”, „będę pełna energii”.
Pamiętajmy, że odchudzanie i zmiana nawyków może wpłynąć na różne sfery naszego życia.
Np. na zdrowie, samopoczucie, wygląd, kondycję fizyczną, życie rodzinne, towarzyskie, intymne, na nastrój, kondycję psychiczną, samoocenę, itd.
Niech każda korzyść dotyczy każdej z tych sfer.

Jeżeli od dłuższego czasu chodzi Ci po głowie myśl, że może czas coś zrobić z kilkoma niechcianymi kilogramami
lub jeśli należysz do osób, które „zawsze są na diecie”- nie czekaj, weź kartkę i długopis.

Postanów, że zaczniesz zmieniać drobne nawyki, które zbliżą Cię do celu.
A gdy zwątpisz – wróć do swojej listy i zastanów się czy warto rezygnować.

Źródła:
1. Zubrzycka E: Schudnąć bez diety. Mity na temat nadwagi. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005.
2. Ogińska-Bulik N: Psychologia nadmiernego jedzenia. Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2004.
3. Szulińska M, Bogdański P, Bryl W et al.: Wpływ różnych wzorców zachowań na efekty terapii odchudzającej u otyłych pacjentów. Prob Hig Epidemiol 2005.
4. Spangle L: Odchudzanie zaczyna się w głowie. Świat Książki, Warszawa 2010.

Zostaw komentarz

Twój e-mail będzie ukryty.